piątek, 13 czerwca 2014

Jill Shalvis "Do szaleństwa"




Cloe wraz z siostrami prowadzi hotel, który wspólnie rozbudowują, w który każda wkłada jakąś cząstkę siebie.Uwielbia pakować się w tarapaty, kłopoty to jej drogie imię. Ma duszę buntownika, nie znosi rozkazów, nie lubi się podporządkowywać, a w głębi duszy jest wrażliwa na cierpienie (i to nie tylko ludzkie). Pragnie żyć, normalnie żyć, pełnią życia. Pragnie biegać, przeżywać silne emocje, kochać się z mężczyzną bez potrzeby wizyty na oddziale ratunkowym, a w najlepszym wypadku bez użycia inhalatora.

Sawyer, miejscowy szeryf, ma swoje zasady i ogromne poważanie w miasteczku. Pilnuje i przestrzega porządku. Ma zatargi z ojcem, który odnosi się do niego z pogardą. Nikt jednak nic nie wspomina o jego przeszłości.

Czy tych dwoje ma szansę stworzyć coś trwałego? Czy będą w stanie żyć ze sobą w zgodzie? Dlaczego ojciec tak traktuje własnego syna? Co w przeszłości zrobił Sawyer?

"Do szaleństwa" to lekka opowieść o rodzącym się uczuciu między ludźmi na pozór tak siebie różnymi. To wzruszający romans, idealny na długi wieczór :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz